Dawid Drożdżewicz

Witaj w moim świecie!

Cześć! Zacznij tutaj – krótki przewodnik po mojej stronie.

Witaj w moim świecie! Cieszę się, że tu jesteś. Nazywam się Dawid i na co dzień zajmuję się standaryzacją oraz automatyzacją procesów. Ta strona to jednak coś więcej niż tylko blog – to miejsce, w którym dokumentuję swoją programistyczną podróż, dzielę się wiedzą i prezentuję efekty mojej pracy. Chciałbym ułatwić Ci nawigację, dlatego przygotowałem kilka

Jak dzięki pracy z AI nauczyłem się lepiej komunikować… 🤔

Nigdy nie miałem większego problemu ze sprecyzowaniem swoich myśli. Owszem, czasem z lepszym, a czasem z gorszym skutkiem, ale zawsze człowiek się dogadał. Gorzej… jak wpadała presja czasu. 5 minut do końca spotkania, jeszcze 3 tematy do omówienia, przejmuje głos i próba sklejenia wszystkiego w jedno sensowne zdanie… Zazwyczaj kończyło się to sklejeniem kilku zdań

Moja aplikacja gubiła połowę wiadomości. I nawet o tym nie wiedziałem… 🤯

Dostałem code review aplikacji client-server, o której sporo już pisałem. Jeden z pierwszych projektów… sporo refaktoryzacji, zmian, dodatków – myślałem, że jest gotowa… i już zacierałem ręce na kolejny projekt, ale… …okazało się, że komunikacja sieciowa ma poważną dziurę… 🤦‍♂️ 🎯 Wyzwanie: Problem? recv(1024). Ta jedna linijka oznaczała, że serwer odbierał maksymalnie 1024 bajty. Jeśli

4,5 roku. 1660 dni. Czas z tym skończyć…

Koniec roku… Przychodzi czas refleksji i wyznaczania nowych celów. Kiedyś też tak miałem – koniec roku to lista postanowień, które miały ruszyć „od 1 stycznia”. Teraz? Działam kompletnie inaczej. Jeśli widzę wartościowy cel czy nawyk, najpierw pytam siebie: na ile jestem „załadowany”? Czego kiedyś kompletnie nie brałem pod uwagę, ale życie i doświadczenie pokazało, że

Linux Mint – pierwsze wrażenia. Jest zaskoczenie… 🐧

Pamiętacie mój post o WSL2 i przyspieszeniu kompilacji 25x? Wspominałem wtedy, że planuję przetestować Linuxa i postawić go obok Windowsa… No i stało się… Linux Mint wylądował jako drugi system w dual-boot. Pierwsze wrażenia? Instalacja? 5 minut. Konfiguracja środowiska? Kolejne 15 minut. Potem pozostał już tylko start pracy. A to wszystko mimo tego, że nie

15. Elasticsearch w „weekend”? Kiedy fundament robi robotę 🔍

Pamiętacie mój ostatni post o Full Text Search? Nowy sposób na dokumentację – NotebookLM ratujący godziny… oraz implementacja FTS w PostgreSQL. Tym razem było bardzo podobnie – szybka piłka. 🎯 Wyzwanie: Kolejny etap projektu client-server – wymiana natywnego FTS w PostgreSQL na Elasticsearch. Dedykowany silnik wyszukiwania, osobny kontener w Docker Compose, indeksowanie wiadomości, reindeksacja bazy…

Po całym dniu w końcu siadasz do nauki… klikasz w IDE i…. 🤯

…nic Jeszcze raz, 5ty, 10ty… nic… ? Po chwili poszukiwań okazało się, że aktualizacja systemu odinstalowała VS Code, a wraz z nim wszelkie zainstalowane dodatki. 🤦‍♂️ Nie tego oczekiwałem mając 1,5h na wieczorną naukę… 😂 Ale cóż… całe szczęście wystarczyło pobrać szybko i zainstalować program po czym wszystko ruszyło jak zawsze. No dobra, ale przecież

To już koniec i nie ma sensu tego ciągnąć… 😔

Pewnie dokładnie tak pomyślałbym, a co za tym idzie postąpił jeszcze 2 lata temu… Ostatni tydzień? 0 godzin nauki. 0 linijek kodu. 0 projektów. Nic. Co w zamian? Chore dziecko, praca, dom, obowiązki… życie…A pod koniec dnia jedyne marzenie to prysznic i poduszka. A przecież plan był inny, prawda? 😅 Gdzieś w tzw. “międzyczasie” zerknając

Co ma walidacja danych w API wspólnego ze słodyczami? 🤔

Kolejny etap projektu za mną. Backend już działa, SQLAlchemy pięknie zarządza bazą danych (o tym pisałem ostatnio!), ale… Pojawiło się kolejne wyzwanie. API przyjmuje dane od użytkowników. Współrzędne GPS, nazwy, opisy… I tu pojawia się pytanie – a co jeśli ktoś wyśle zupełnie losowe dane? Albo złośliwie spróbuje coś „wstrzyknąć”? 🎯 WyzwanieGłównym zadaniem było zabezpieczenie

Od „dummy data” w tablicy do bezpiecznej bazy danych. Przyspieszamy! 🚀

Mój projekt „po godzinach” rośnie i staje się coraz ciekawszy. Aplikacja we Flasku działała, ale do tej pory żyła trochę w próżni – bez możliwości trwałego zapisywania danych, bazując na dummy data w tablicach dla szybkich testów. Przyszedł jednak czas na kluczowy i (jak się obawiałem) dość trudny krok: połączenie z bazą danych. Chciałem to

Jak przyspieszyć kompilację projektu 25x? Na scenę wchodzi pingwin! 🐧🤔

Ostatnio praca nad nowym projektem szła naprawdę gładko. Kod i nowe funkcjonalności powstawały jedna za drugą, ale jedna rzecz doprowadzała mnie do szału – czas kompilacji. Na moim Win 11 każda większa zmiana i jej test w realnym środowisku (na czym bardzo mi zależało) w ostatniej fazie projektu to… 15-25 minut czekania. Kto koduje, ten